Media o nas
Z dreszczykiem
Jest w błedzie ten, kto sądzi, że powieści detektywistyczne lubią dorośli. Dzieciaki również chętnie sięgaja po takie książki, zwłaszcza gdy w detektywa bawi się zwykły bohater, choćby w ich wieku. Można wtedy pomarzyć, że i samemu się odkrywa niesamowite tajemnice... Świetną powieścią „z dreszczykiem” jest „Co się dzieje w tym mieście?!” Adama Molendy. Jest to opowieść o grupce przyjaciół wspólnie spędzających ferie świąteczne w Żywcu. Gdy dzieciaki poznają legende o ukrytych tu kiedyś klejnotach, których nigdy dotąd nie odnaleziono, postanawiają spenetrować podziemia i same ich poszukać. Nie jest to jednak proste, bo w mieście zaczynają się dziać dziwne, tajemnicze rzeczy...
Monika Gapińska,
„Kurier”, 19 listopada 2009
Co się dzieje w tym mieście?!
W niewielkim Żywcu dzieje się dużo. Może pojawili się zawodowi poszukiwacze skarbów – jak uważa Kuba, nowy przyjaciel sympatycznej szóstki nastolatków, którzy spędzają tu ferie zimowe. Oczytany chłopiec opowiada im o żywieckich skarbach rycerzy i zbójników, skrytkach z klejnotami, podziemnych korytarzach, studniach bez dna i utopcach. Nastolatkowie postanawiają sami poszukać skarbów. Najedzą się trochę strachu, bo po ulicach chodzą rycerze, błazen, a nawet kat i wodnik, zjawy pojawiają się znikąd. Któż nie marzył o takich feriach?
Powieść Adama Molendy spodoba się młodym czytelnikom – wartka akcja, zabawne dialogi, fajne ilustracje Bartka Drejewicza, które dopełniają fabuły – czyta się szybko i z przyjemnością. A poza tym książka należy do modnej ostatnio kategorii – młodzieżowej powieści detektywistycznej z dreszczykiem. Można się nieźle zabawić, a przy okazji liznąć troche historii i... demonologii.
Joanna Habiera
„Magazyn Literacki KSIĄŻKI”, marzec 2010









